piątek, 13 maja 2016

Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów - recenzja filmu

"Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów", to 13-ty film kinowego uniwersum Marvela, który w dodatku rozpoczyna nowy rozdział tej serii (tzw. "III Fazę"). Od początku zapowiadany był jako przełomowy dla całego cyklu, najpoważniejszy, zmieniający historię o 180 stopni, która wstrząśnie światem MCU. Czy faktycznie tak się stało? Czy też przysłowiowa "13-tka" okazała się dla tego filmu pechowa? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w poniższej recenzji (bez spoilerów). Chciałbym też dodać, że nie będę się odwoływał do komiksów Marvela i wydarzenia "Civil War", które zostało w nich przedstawione i do którego nawiązuje film. Dlaczego? Ponieważ nie jestem specem od Marvela. Czytałem tylko historie wydane w Polsce, więc nie mam pełnego spojrzenia na to wydarzenie. Uważam też, że historie przedstawione w filmie i w komiksie są na tyle różne, że nie ma sensu ich porównywać. Z tego właśnie powodu oceniam tylko film. Komiks zostawiam w spokoju :-)